Koronawirus a alimenty – czy jest się czego obawiać?

Kwestia skutecznego poboru alimentów w Polsce nie od dzisiaj pozostawia wiele do życzenia, zwłaszcza z punktu widzenia osób, na rzecz których zasądzone zostały tego typu płatności. Ze względu na panującą od kilku miesięcy sytuację epidemiologiczną, na drodze do egzekucji alimentów pojawiły się jednak nieprzewidziane wcześniej utrudnienia. Czy w dobie załamania gospodarczego, jakie niewątpliwie czeka kraj ze względu na pandemię koronawirusa, możemy spodziewać się dodatkowych problemów?

Sprawy o alimenty – problemy formalne

Zarówno szerokie środowisko prawnicze, jak i Rzecznik Praw Dziecka podkreślają, że istniejący do tej pory tryb egzekucyjny alimentów nie sprawdza się w sytuacji kryzysowej, jaka obecnie stała się naszą rzeczywistością. Niestety, propozycje wprowadzenia alimentów natychmiastowych, które pobierane są już po kilku dniach od zasądzenia, nie padły do tej pory na podatny grunt polityczny.Ponieważ alimenty nie należą do kwestii, które w myśl nowej Ustawy rozpatrywane są przez sądy w trybie przyspieszonym, na szybką zmianę w tym zakresie nie mogą liczyć ani osoby, na których ciąży obowiązek zapłaty, ani ich byli małżonkowie i dzieci. Skuteczna reforma prawna mogłaby tu umożliwić szybką wypłatę potrzebnej sumy z Funduszu alimentacyjnego.Obecnie jednak tego typu procedura potrafi rozciągnąć się na wiele miesięcy i wiązać się ze skomplikowanymi wymogami formalnymi. W sprawnym przeprowadzeniu wnioskowania z pewnością może pomóc dobra kancelaria prawnicza, specjalizująca się w sprawach o alimenty i prawie rozwodowym.Egzekucja alimentów a utrata pracy. Pandemia i związane z nią zarządzenia wyjątkowe niewątpliwie zdążyły już wywołać poczucie głębokiej niestabilności u ogromnych rzesz mieszkańców kraju. Co gorsza, w wielu przypadkach nie jest to jedynie efekt psychologiczny, a realna konieczność zmierzenia się z wyzwaniami takimi, jak nagła utrata pracy. Czy osoba, która bez własnej winy znajdzie się w takim położeniu, może liczyć na zmianę wysokości alimentów, które na niej ciążą, lub też czasowe ich umorzenie? Pozornie prawo jest tu przychylne, o ile utrata możliwości zarobkowania czy pogorszenie się stanu zdrowia stanowią przyczynę niewypłacalności. Jednak ponieważ podania o umorzenie alimentów nie są obecnie rozpatrywane w trybie pilnym, ich autorzy nie mogą raczej liczyć na szybką reakcję. Oczywiście, być może ta kwestia zasłuży sobie na uważniejszą analizę ze strony legislatorów przy okazji wprowadzenia kolejnej partii ułatwień dla pracowników (tzw. Tarczy Antykryzysowej). Na razie jednak najlepszą drogą postępowania, jaką można obrać, jest tu zatrudnienie skutecznego prawnika i powierzenie mu nadzoru nad całą procedurą. Kancelaria prawnicza, której domeną są tego typu sprawy, najczęściej ma już doświadczenie potrzebne, by pomóc swoim klientom wyjść z ciężkiej sytuacji obronną ręką. Rozpoczęcie postępowania sądowego nie jest tu bowiem jedyną możliwością. Równie skuteczna może się okazać chociażby umiejętnie przeprowadzona mediacja, dzięki której obydwu stronom uda się osiągnąć tak upragniony w trudnych czasach kompromis.

Artykuł powstał we współpracy z adwokat-babiarz.pl

1 thought on “Koronawirus a alimenty – czy jest się czego obawiać?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *